Zły gen

 

… bo widzisz, kiedy juz tylko ciemność jest ze mną, wtedy przestaję być taka opanowana. Myślami przebiegam drogi już pokonane, szukam nowych rozwiązań, nowych nadziei i tylko pustą drogę mam przed oczami, kamienisty trakt, który wiem że przejść muszę i łzy nieposłuszne ożywają i staram się je kryć, bo siłą jest uśmiech i wiara w to jutro, które powinno być lepsze a nie jest i zamykam te cholernie mokre oczy, palcami wciskam powieki do oczodołów ale one wciąż są mokre. I skreślam kolejny dzień, skreślam kolejne cuda, które pomóc miały i jak te dni odeszły, zabierając ze sobą następny fragment mej duszy, ot tak kawałek po kawałeczku odchodzę wraz z tą nadzieją i tylko te łzy wciąż są nocą, od tamtego dnia nie opuszczają, wierne jak nikt nigdy nie był. Bo widzisz, przychodzi taki moment, że już nie masz sił aby być silnym, patrzysz na ręce i pytasz: co jeszcze mogę zrobić, ile z siebie dać, co dać aby w końcu zaczęło być dobrze. I wstaje ranek, rzucasz się w wir dnia tylko po to aby nocą ukryć się w ciemności i bezgłośnie wykrzyczeć: czego jeszcze chcesz, co jeszcze mam oddać z siebie, z czego zrezygnować aby zaczęło być dobrze?!! I wciąż nie jest. I przestajesz wierzyć, że kiedyś będzie. Ukrywasz się, odsuwasz od świata aby nie widzieli tej boleści, twego samo upodlenia się w poczuciu winy, wszak to twoje geny, ty jesteś winowajcą.

Przestajesz istnieć. Dzień za dniem, noc za nocą robisz rachunek sumienia, żałujesz za grzechy popełnione i te, których popełnić nie mogłeś, żałujesz, że jesteś, i błagasz aby pokuta ta była twoją, nie dziecka i wciąż słyszysz:

- mamo a jakby mnie nie było, to wyjechałabyś?

-nie, poszłabym tam gdzie ty będziesz.

1 uwaga

  1. Podjęłam się zagrania w pewną zabawę – nagrodę. Jeśli chcesz kontynuować u siebie – zaprasza do mnie po szczegóły :) .


Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

  • Po drugiej stronie marzeń, po słowa drugiej stronie,
    gdzie sny umarłe płaczą, gdzie zaciśnięte dłonie,
    gdzie ból na tronie z lęków, koszmarem włada żywych,
    po drugiej stronie lustra, nie szukaj tam szczęśliwych.

    O pomoc tam nie wołaj, otchłań pochwyci słowa,
    czułości lodem skuje, zaniknie serca mowa,
    marmurem w duszę włoży, co światłem w Tobie było,
    po drugiej stronie życia, nie pytaj co to miłość.

    Nie pytaj, dokąd droga w ciemności poprowadzi,
    nie ufaj blasku gwiazd, tajemnic mrok nie zdradzi,
    nie szukaj w nich dobroci, człowieka w sobie samym,
    po tamtej stronie siebie w pokera z piekłem gramy.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.