… i jak każdy podrostek człowieczy miałam skłonności do szybkich i pochopnych opinii, ten był głupi bo…., a ta jeszcze głupsza bo….., co z racji na wiek i brak doświadczenia było wybaczalne, czas upływał i moje spojrzenie na ” głupotę ” również ulegało samoistnej redukcji. To co kiedyś było ” szczytem mądrości “, dziś zbladło i spadło na poziom egoistycznego zapatrzenia się we własne tragedie, fanatycznego wręcz uwielbienia własnego przeżywania i patrzenia na świat tylko poprzez własne ja. Jako młoda gniewna, nie potrafiłam i nie chciałam, słuchać porad i pouczeń tych co już doświadczyli życia, byli przecież tacy ” głupi “, tacy niedzisiejsi, stojący w miejscu. Odrzucałam wszystko nie słuchając, ich czas przemijał więc tylko gderali i próbowali powstrzymać mój pęd ku życiu. A jednak były zdania, które zapisały się w pamięci, przetrwały wszystkie porywy zbuntowanego żywota. Jest takie powiedzenie < każdy głupi swój rozum ma >, moja babcia ujmowała to nieco innymi słowami < w każdej głupocie jest mądrość, a ty nie oceniaj a poszukaj jej >, wzruszałam ramiona nie próbując nawet dociec o co chodziło. Doświadczywszy odrobinę życia, mam śmiałość rzec, iż miała rację, bo obserwując i analizując przeróżne głupoty, nie raz wnioski z nich wręcz powalają moje widzenie ludzi. Stąd pytam Ciebie jak możesz pisać, iż inni są zbyt głupi dla Ciebie, ich rozmowy zbyt prozaiczne, zbyt płaskie, skoro sam nic nie wniosłeś, przechodząc tylko i odrzucając, czego oczekujesz, skoro sam nie potrafisz wykrzesać z siebie nic ponad pogardliwe uniesienie ramion? Zatrzymaj się, spróbuj chociaż wniknąć pod warstwy szarości dialogu i bez oceniania, dotrzyj do sedna, nie skreślaj tylko dlatego, iż Tobie wydaje się ono mało wzniosłe, mało patetyczne, bo mądrość nie w pięknych słowach ukrywa się, nie w pozłocie odpustowego blichtru, nie w jarmarcznym krzyku , < JA mam najpiękniejsze myśli, JA najbardziej przezywam, JA nigdy nie kłamię, JA zawsze jestem sobą, JA jestem ponad >, wynoszenie siebie, stawianie własnego ja nad wszystkich nie jest mądrością, to chęć podporządkowania wszystkich i wszystkiego własnemu dobru. Egoistyczne czyż nie? Moja mądrość? To życie wedle zasad nie szufladkujących innych, to nie zapatrzenie się w siebie, nie odrzucanie innych tylko dlatego, że wolą swój ból, swoje rozterki oblec w wesoła rozmowę o niczym, to szacunek zarówno własnej osoby jak i tych, z którymi spędzam tę chwilę, to nie promowanie siebie, to nie przyoblekanie własnej pustoty w cudze gesty i słowa, to próba bycia sobą, w każdym momencie istnienia, to obserwacja i selekcja własnych zachowań, to świadomość iż jestem tylko miliardową cząstką tej reszty świata, którą ty odrzucasz nie próbując nawet poznać. Jestem głupotą, ale znam swoje ograniczenia, znam wartość własnych słów, wiem kim jestem i wiem co jest ważne. A Ty?
1 uwaga


Mądry tekst… coś podobnego, może nie mówienia, że wszystko jest głupie, ale negowania wszystkiego przechodizłem i ja. Teraz patrzę na to z uśmiechem, że taki byłem.
Pozdrawiam