Wiersz dla ciebie 2

Że nie zawiodę, że cię nie zdradzę i zawsze będę przy tobie,

to tylko słowa w cukrze maczane, z których nie robisz nic sobie.

Dziś się zaklinasz, tuląc jej dłonie, jutro innej darujesz,

już tylko jedno mam skromne pytanie, czy ty w ogóle coś czujesz?

Słowa jak ptaki płyną w przestworza, znikają niczym mgła złudna,

za dwa dni nowe będzie kochanie, inną obwołasz, że cudna.

A kiedy nudą zawieje w mowie, kiedy zabraknie polotu

powracać będziesz ku dawnym marom, mówiąc, że tombak to złoto.

Jak wierzyć pustce, jak ufać złudzie, która ozdabia twe czoło,

może kto inny zrozumieć cię zdoła, mnie myśli nawet już bolą.

Uśmiech na drogę, słów miłych kilka i kres podróży powita,

może sam zadasz sobie pytanie, a może ktoś cię zapyta.

Coś ty uczynił z własnego życia? Kiczem żeś imię wypisał,

roztrwonił siebie za tanie ubranie, w które duszę dziś przybrał.

Politowania godnyś, żałości, co się schorzałym należy,

mieniąc się wielkim, toniesz w nicości, a życie przed siebie bieży.

1 uwaga

  1. bardzo smutny wiersz… hmmm… ale dobrze napisany…


Komentarze RSS

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

  • Po drugiej stronie marzeń, po słowa drugiej stronie,
    gdzie sny umarłe płaczą, gdzie zaciśnięte dłonie,
    gdzie ból na tronie z lęków, koszmarem włada żywych,
    po drugiej stronie lustra, nie szukaj tam szczęśliwych.

    O pomoc tam nie wołaj, otchłań pochwyci słowa,
    czułości lodem skuje, zaniknie serca mowa,
    marmurem w duszę włoży, co światłem w Tobie było,
    po drugiej stronie życia, nie pytaj co to miłość.

    Nie pytaj, dokąd droga w ciemności poprowadzi,
    nie ufaj blasku gwiazd, tajemnic mrok nie zdradzi,
    nie szukaj w nich dobroci, człowieka w sobie samym,
    po tamtej stronie siebie w pokera z piekłem gramy.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.